sobota, 27 kwietnia 2013

Wróciłam :)

Dobry wieczór!
Wybaczcie mi, że tak długo nie publikowałam żadnych postów, ale powodem tego zaniedbania było nic innego, niż awaria komputera. Z nieznanych mi przyczyn przestał działać Internet i musiałam oddać "peceta" do serwisu. Doprowadzenie wszystkiego do porządku zajęło mnóstwo czasu :(.

Jednakże przerwa w blogowaniu nie oznaczała przerwy w ćwiczeniach :) W trakcie mojej nieobecności dobiegły końca 3 miesiące z Ewą Chodakowską. Efekty, zgodnie z obietnicą, opublikuję w ciągu najbliższych kilku dni. Uważni czytelnicy być może natknęli się na moje tak zwane "przebąkiwanie" o rozpoczęciu biegania. Nie jestem osobą, która rzuca słowa na wiatr - podjęłam to wyzwanie!

:)) / Źródło: Weheartit


Kilkanaście dni temu zawitała do nas długo oczekiwana wiosna. Zgaduję, że wszystkie przyjęłyśmy to z ogromną ulgą. Aura za oknem niesamowicie motywuje mnie do działania. Mam więcej siły i energii nie tylko na ćwiczenia fizyczne, ale i na rozwój swego umysłu (czytaj: spędzanie wieczorów przy podręcznikach :) ). Zawdzięczam to codziennym dwukilometrowym marszom. Według Endomondo, którego używam podczas biegania, podczas jednego takiego spaceru spalam około 100 kcal.
Jeśli chodzi o bieganie, moje osiągnięcia nie są jeszcze imponujące. Podczas ostatniego treningu przebiegłam 2.32 km w 22 minuty i 23 sekundy. Niestety,jak to na początku bywa, nie jestem w stanie biec bez przerwy 20 minut - podejrzewam, że w ciągu tych 22 minut łapiąc oddech przeszłam jakieś 3-4. . Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Zauwazyłam, że za każdym razem biegnę dalej i szybciej. Ta świadomość sprawia, że czuję się niesamowicie. Zapewne rozumieją mnie wszyscy biegacze :).

Źródło: Weheartit 


A jak tam u Was? Czy wiosna zainspirowała Was do wprowadzenia zmian w swoim życiu? Może znajdą się tu jakieś biegaczki lub biegacze?
Czekam na Wasze komentarze!

16 komentarzy:

  1. nie moge sie doczekac Twoich zdjec :) jezeli chodzi o moje bieganie - jestem na etapie poszukiwania butow ;) czyli ciezko hehe ale niedlugo wskocze na rower :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem na początek wystarczą najtańsze buty, ale koniecznie przeznaczone do biegania - amortyzacja podczas biegu jest ważna dla stawów (a przynajmniej tak słyszałam). Ja swoje kupiłam w Decathlonie za 60 zł i na razie mi wystarczają :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Z czasem będziesz biegać szybciej i dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bicie własnych rekordów do dla mnie dodatkowa motywacja :))

      Usuń
  3. Ciekawa jestem efektów ćwiczeń z Ewą! :)
    U mnie również początki biegania po zimowym lenistwie - oczywiście ciężkie... ;)

    Zapraszam:)
    http://zrobcosdlasiebie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam z niecierpliwoscia na zdjecia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę nie tylko ja rozpoczynam przygodę z bieganiem ;) grunt to za każdym razem mieć lepszy wynik i widzieć postęp! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje wpisy bardzo mnie motywują :D zamierzam czesto CIę odwiedzać ;) mam nadzieję, że i Ty wpadniesz, to dopiero mój debiut więc mam nadzieje że się nie zrazisz ;)

    http://shot-blue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa, wpadnę napewno:)

      Usuń
  7. ja również biegam i sprawia mi to ogromną radość:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też biegam. Od połowy kwietnia jakoś. Dziennie przebiegam jakieś 2-3 kilometry i fajnie się czuję!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, Twoja opinia wiele dla mnie znaczy.
Jeśli spodobał Ci się blog, dodaj go do obserwowanych i polub na Facebooku! :)